Założenia ustawy o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu opublikowane
12 września 2025 roku – to data, od której zasadniczo rozpocznie się stosowanie unijnego aktu w sprawie danych. Choć czasu na przyjęcie ustawy służącej stosowaniu tego rozporządzenia było niemało – Data Act wszedł w życie z początkiem 2024 roku – to założenia takich dodatkowych przepisów krajowych ujrzały światło dzienne dopiero niedawno, bo 11 sierpnia br.
Dlaczego potrzebne są przepisy krajowe?
Akt w sprawie danych – jako rozporządzenie – obowiązywać będzie bezpośrednio i nie ma konieczności transpozycji jego przepisów do porządków prawnych każdego z państw członkowskich, tak jak ma to miejsce przy dyrektywach. Mimo to wciąż konieczne są przepisy wspierające skuteczne stosowanie rozporządzeń na poziomie krajowym (na przykład poprzez wyznaczenie organów odpowiedzialnych za jego przestrzeganie). Takie zadanie ma spełnić ustawa o sprawiedliwym dostępie do danych i ich wykorzystywaniu, wpisana do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów (numer projektu: UC114).
Czego dotyczy akt w sprawie danych?
Akt w sprawie danych to unijne rozporządzenie, którego zasadniczym celem jest ustanowienie sprawiedliwych zasad dostępu do danych. Koncentruje się ono głównie na zasadach udostępniania danych z produktów należących do tzw. Internetu rzeczy (produktów IoT) i usług powiązanych z tymi produktami. Rozporządzenie uprawnia użytkowników oraz wskazane przez nich osoby trzecie do dostępu do danych z takiego urządzenia czy usługi. Beneficjentami rozwiązań przewidzianych przez Data Act będą także – pod pewnymi warunkami – organy sektora publicznego.
Rozporządzenie formułuje ponadto katalog niedozwolonych klauzul dotyczących dostępu do danych i ich wykorzystywania, co ma ograniczyć ryzyko narzucania jednostronnych i nieuczciwych postanowień umownych przez podmioty dysponujące silniejszą pozycją negocjacyjną. Akt w sprawie danych porusza też tematykę interoperacyjności danych czy zmiany dostawcy usług przetwarzania danych, przewidując w tym zakresie rozwiązania usprawniające zakończenie współpracy z dotychczasowym kontrahentem i przeniesienie danych do nowego usługodawcy.
Przeczytaj także: Data Act – Ułatwienia w zmianie dostawcy usług przetwarzania danych
Co będzie regulowała ustawa?
Projektowana ustawa ma objąć te zagadnienia, których nie dało się rozstrzygnąć na poziomie unijnym, czyli kwestie instytucjonalne i organizacyjne. W szczególności chodzi o wyznaczenie organu odpowiedzialnego za stosowanie i egzekwowanie rozporządzenia. Jak wynika z opublikowanej informacji, założeniem Ministerstwa Cyfryzacji odpowiedzialnego za projekt jest powierzenie tej roli Prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Ma on zająć się, między innymi:
- rozpatrywaniem skarg wynikających z naruszeń aktu w sprawie danych
- prowadzeniem postępowań w sprawach dotyczących rozporządzenia
- corocznym raportowaniem do Komisji Europejskiej o przypadkach odmowy dostępu do danych
- nakładaniem administracyjnych kar pieniężnych w razie stwierdzenie niezgodności.
Szczegóły dotyczące wysokości grożących sankcji nie są jeszcze znane – to bowiem kolejny obszar wymagający uregulowania przez polskiego ustawodawcę.
Termin wejścia w życie ustawy
Jak wynika z komunikatu, planowy termin przyjęcia projektu ustawy przez Radę Ministrów to IV kwartał 2025 roku. Aby jednak mogła ona zacząć obowiązywać, musi przejść proces legislacyjny, co może zająć kolejnych kilka miesięcy. W efekcie przepisy krajowe mogą wejść w życie dopiero w 2026 roku.
Co istotne, opóźnienie w przyjęciu rozwiązań na poziomie państwa członkowskiego nie wpływa na obowiązywanie samego rozporządzenia. Brak ustawy może jednak poważnie utrudnić praktyczne egzekwowanie jego przepisów, np. w zakresie rozpatrywania skarg czy nakładania kar.
Jak możemy pomóc?
Jeżeli chcesz sprawdzić, czy wymogi wynikające z aktu w sprawie danych dotyczą także Twojego przedsiębiorstwa lub potrzebujesz wsparcia w przygotowaniu czy dostosowaniu odpowiednich umów i dokumentacji – zapraszamy do kontaktu.
Hanna Groborz, radca prawny w kancelarii Barta & Partners.