Program komputerowy jako wkład do spółki

W dobie cyfryzacji i dynamicznego rozwoju technologii przedmiotem wkładów wnoszonych do spółek – zwłaszcza z sektora IT — coraz częściej są dobra niematerialne, takie jak prawa do programów komputerowych. Jak więc wnieść oprogramowanie komputerowe do spółki i na co w takim procesie zwrócić uwagę?

Wkład niepieniężny, czyli co?

Wkład niepieniężny, nazywany także aportem, to pewna wartość majątkowa inna niż pieniądz, którą wspólnik wnosi do spółki celem pokrycia udziałów lub akcji. Mogą to być m.in. nieruchomości, urządzenia, wierzytelności, ale także autorskie prawa majątkowe, prawa własności przemysłowej czy licencje. To sposób na wniesienie do przedsiębiorstwa realnej wartości, nawet jeśli wspólnik nie dysponuje znacznymi środkami finansowymi, ale posiada pewne know-how, technologię czy prawa.

Aport i co dalej?

Posiadając więc pewien wkład niepieniężny, należy następnie zadbać o jego:

  • odpowiednią wycenę, 
  • oznaczenie (w umowie spółki), oraz 
  • prawidłowe i terminowe wniesienie. 

Co więcej, oprócz czysto ustawowych wymogów, podmiot zamierzający pokryć udziały lub akcje prawami do programu komputerowego powinien rozważyć pewne szczególne aspekty takiej transakcji. Przede wszystkim, należy przemyśleć czy autorskie prawa majątkowe powinny zostać na spółkę przeniesione, bądź czy zostanie ona jedynie upoważniona do korzystania z nich na podstawie licencji. 

Przeniesienie majątkowych praw autorskich

Na mocy umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych spółka zyskuje prawa do stworzonego oprogramowania komputerowego – staje się jego właścicielem kosztem dotychczasowych twórców. Takie rozwiązanie nie zawsze może być jednak optymalne. W praktyce się zdarza bowiem, że przyszły wspólnik chce zachować prawa do dzieła dla siebie lub – na początkowym etapie rozwoju spółki – założyciele nie są pewni obranego przez siebie kierunku działania, w tym sposobu oraz zakresu wykorzystania danego programu komputerowego. W takiej sytuacji warto rozważyć elastyczniejsze podejście, które pozwoli wnieść oprogramowanie komputerowe do spółki, ale jednocześnie zapewni wnoszącemu wkład możliwość zachowania praw autorskich po jego stronie.    

Alternatywa – licencja 

Takim rozwiązaniem wydaje się wniesienie aportu w postaci udzielenia spółce licencji. W tym przypadku spółka będzie posiadać jedynie prawo do korzystania z programu komputerowego na określonych w umowie polach eksploatacji i przez określony w niej czas. Patrząc z punktu widzenia interesu spółki, bezapelacyjnie korzystniejszą opcją jest zawarcie z osobą wnoszącą wkład umowy przenoszącej autorskie prawa majątkowe. Jednakże w przypadku odpowiedniego uregulowania postanowień umowy licencyjnej, w tym poprzez zastrzeżenie wyłączności licencji, wystarczającym wkładem może okazać się udzielenie licencji.

Pola eksploatacji

Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na umowę przenoszącą autorskie prawa majątkowe, czy umowę licencyjną to każda z nich musi spełniać warunki przewidziane w prawie autorskim. W konsekwencji, w każdej z umów należy odpowiednio określić pola eksploatacji, na jakich spółka będzie mogła korzystać z programu komputerowego. Prawa te mogą być bowiem przeniesione na konkretnie wskazanych polach eksploatacji powodując, że te niewskazane w umowie pozostaną przy podmiocie wnoszącym taki wkład. 

Dodatkowo warto pamiętać, że obowiązujące przepisy – w szczególności art. 158 § 1 k.s.h. – wymagają dokładnego określenia przedmiotu aportu w umowie spółki. Uznając więc, że wskazanie pół eksploatacji stanowi podstawowy oraz obligatoryjny element umowy przenoszącej autorskie prawa majątkowe, oraz licencji, ich niewskazanie powoduje nieskuteczność wniesienia aportu, a więc rodzi po stronie wnoszącego odpowiedzialność z tego tytułu.

Co więcej, dobrze opisane pola eksploatacji pomagają nie tylko zabezpieczyć prawa, ale też lepiej oszacować wartość wkładu i odpowiednio określić liczbę udziałów czy akcji należnych za jego wniesienie.

Ryzyko po stronie spółki

Z kolei z perspektywy interesu spółki, przedmiot wkładu niepieniężnego powinien zostać odpowiednio – przed jego wniesieniem – sprawdzony. Konieczne będzie zatem zweryfikowanie czy uprawnienia z tytułu autorskich praw majątkowych realnie przysługują wnoszącemu, czy nie przeniósł on ich na osoby trzecie, w tym w jakikolwiek sposób nie ograniczył możliwość rozporządzania nimi. Ryzyko braku praw po stronie wnoszącego aport będzie zachodziło w sytuacji, gdy potencjalny wspólnik nie jest tak naprawdę twórcą oprogramowania. Może tak się zdarzyć, gdy nabył on prawa do oprogramowania od innych osób. W takiej sytuacji należałoby przed wniesieniem praw do spółki sprawdzić podstawę oraz skuteczność ich nabycia. 

Jednym z częstych błędów, wynikających z powszechnego dziś tworzenia dokumentów w formie elektronicznej, jest niezachowanie pisemnej formy wymaganej dla skutecznego przeniesienia autorskich praw majątkowych. Warto pamiętać, że sam skan dokumentu z podpisem nie spełnia tego wymogu.

Spółki osobowe

Dotychczasowe rozważania koncentrowały się głównie na spółkach kapitałowych. Warto jednak zaznaczyć, że oprogramowanie komputerowe może być także przedmiotem wkładu w spółkach osobowych, przy odpowiednim uwzględnieniu ich specyfiki. Co istotne, w takich spółkach – z pewnymi wyjątkami – dopuszczalne jest również wniesienie wkładu w postaci pracy lub usług, w tym związanych z tworzeniem lub rozwojem programu komputerowego.

Podsumowanie 

Pokrycie wkładu do spółki w postaci oprogramowania komputerowego może nieść ze sobą wiele korzyści. Przede wszystkim, pozwala wspólnikom na rozpoczęcie działalności bez konieczności poszukiwania kwot na pokrycie kapitału początkowego. Kluczowe jest jednak, aby taki wkład został odpowiednio zweryfikowany i prawidłowo wniesiony do spółki.

Magdalena Dąbrowska, aplikantka radcowska w kancelarii Barta & Partners.